Neomix artykuły

Auto jak nowe

1

Każdy sprzedawca chce możliwie najszybciej oraz z największym zyskiem dokonać transakcji. Ci najbardziej doświadczeni w branży przez lata poznawali techniki przekonywania klientów. Wielu stało się znawcami ludzkiej psychiki bardziej niż specjalistami z zakresu motoryzacji. A biedny klient, który samochód kupuje raz na kilka czy kilkanaście lat, jest często zupełnie zielony i nie ma bladego pojęcia o połowie rzeczy, które przydałoby się sprawdzić przed dokonaniem wyboru.

Pierwsza zasada brzmi, by do wszystkiego co mówi sprzedawca podchodzić przynajmniej z dystansem. A najlepiej gdy klient przejawia zdrowy pesymizm względem serwowanych mu informacji. W ten sposób można pokazać, że nie jest się pierwszym z brzegu naiwniakiem, a czasami nawet wynegocjować atrakcyjniejsze warunki zakupu. Następnie pod lupę powinny iść wszelkiego rodzaju super okazje. Gdy coś jest zbyt piękne, by mogło być prawdziwe, raczej z prawdą nie ma wiele wspólnego. Klienci zupełnie nieobeznani z tematyką powinni rozważyć poszukanie kogoś zaufanego wśród znajomych. Taka osoba będzie wiedziała, o co zapytać i na kilometr wyczuje nieścisłości. Najczęstsze kłamstwa sprzedających dotyczą liczby przejechanych kilometrów.

Patrz tutaj: Dobra platforma internetowa z używanymi autami

Warto zatem sprawdzić podaną wysokość z wiekiem samochodu i częściami, które zostały w nim wymienione. Niektóre z napraw wymagane są bowiem dopiero po przejechaniu określonej liczby kilometrów. Gdy dane te nie pasują do siebie, można zakładać, że ma się do czynienia z nieuczciwym człowiekiem. Trzeba sprawdzać historię samochodu, jego przeglądy i naprawy.

Jeżeli jest ona niespójna, brakuje niektórych informacji, a auto wygląda zbyt dobrze, lepiej poszukać czegoś innego. Samochód kilkuletni nie może bowiem prezentować się jako nowy. Już samo to jest podejrzane i może świadczyć, że pewne części zostały w nim wymienione. A napraw tego typu dokonuje się najczęściej po usterkach i wypadkach. Atrakcyjna cena kusi, ale lepiej się zastanowić dwa razy, ponieważ to co zaoszczędzi się przy zakupie czasami trzeba podwoić przy naprawach.