Neomix artykuły

Czy Real Madryt do końca roku 2018 zbliży się do Barcelony?

Rywalizacja w tym sezonie ligi hiszpańskiej jest niezwykle ciekawa i zacięta. Zwraca uwagę szczególnie fakt, że różnica na czele tabeli są bardzo niewielkie. Pierwsza Barcelona ma tylko dwa punkty przewagi nad drugą Sevillą i trzecim Atletico. Czwarty jest Real Madryt ze stratą pięciu punktów do lidera.

Czy Real odrobi straty ?

By przeanalizować, czy do końca roku 2018 Real Madryt zbliży się w tabeli do Barcelony, musimy najpierw sprawdzić terminarz obu ekip. Ten wygląda korzystnie zarówno dla Realu, jak i Barcy. Królewscy już w najbliższą niedzielę zmierzą się u siebie z Rayo Vallecano w małych derbach Madrytu. Gra Rayo nie wygląda w tym sezonie dobrze, bowiem stracili oni już 30 bramek. Ich defensywa jest dziurawa jak szwajcarski ser, a w ataku sytuacja wygląda niewiele lepiej.

Ostatnio Rayo przegrało na wyjeździe z Betisem 0:2, a był to tylko najniższy wymiar kary. Na wyjazdach gra tej drużyny wygląda jeszcze gorzej niż u siebie, wiele wskazuje więc na to, że Real stanie w niedzielę przed łatwym zadaniem . Podopieczni Santiago Solariego będą chcieli pokazać sobie i swoim kibicom, że ostatnie gorsze mecze to tylko chwilowa zadyszka. Trzeba też pamiętać, że Królewscy może i nie zachwycają swoją grą, ale w lidze wygrali ostatnie cztery z pięciu meczów i tracąc w nich zaledwie dwie bramki.

Było to w spotkaniu z Celtą Vigo na wyjeździe – w pozostałych meczach defensywa Królewskich spisywała się nienagannie i nawet w wyjazdowym meczu Ligi Mistrzów z Romą nie dała się pokonać. Biorąc pod uwagę dyspozycję Rayo, możemy w niedzielę na Bernabeu spodziewać się małej strzelaniny, ale tylko na jedną z bramek. Z kolei w ostatniej kolejce tego roku Real Madryt podejmuje na wyjeździe Villareal. Zespół z tego niewielkiego miasteczka pod Valencią spisuje się w tym sezonie niezwykle słabo jak na swoje możliwości. Jest dopiero na 17 miejscu w tabeli, stracił w tym sezonie już 19 bramek, a w dodatku zwolnił w poniedziałek swojego trenera.

Jak informuje sportowy serwis https://baseball-statistics.com, nie ważne kto będzie nowym szkoleniowcem Żółtych Łodzi podwodnych, będzie miał ciężkie zadanie powstrzymać rozpędzony Real Madryt. Nawet jeśli w teorii Królewscy mogą już sobie dopisać za te dwa mecze 6 punktów, to, czy zbliżą się do Barcelony zależy od dyspozycji drużyny z Camp Nou. W sobotę podejmują oni na wyjeździe Levante i choć będzie to zapewne spotkanie trudne, to jeśli Messi, Suarez, czy Dembele utrzymają dyspozycję z ostatniego meczu z Espanyolem, o zwycięstwo nie powinno być Dumie Katalonii zbyt ciężko.Barca kończy rok spotkaniem z Celtą Vigo, które rozegra co prawda u siebie, ale pamiętajmy, że Celta to rywal zawsze niewygodny.