Neomix artykuły

Jednostki obrachunkowe w Rosji

O jednostkach obrachunkowych pisał już choćby Tadeusz Kałkowski (1974):

„Rubel jako jednostka obliczeniowa, nie posiadająca odpowiednika w brzęczącej monecie, dzieli się na sto kopiejek albo na dwieście półdienieg, albo na czterysta poluszek”.

Zostawiając na boku spory terminologiczne, przypomnieć warto, że zbieracze wyszukują między łezkami monety Iwana TV Groźnego, i oczywiście Władysława Zigizmondowicza, czyli Władysława IV, które są obiektywnie najrzadsze. Dodać trzeba, że dla tych małych łez srebra przyjmuje się powszechnie nazwę „kopiejka”. Tak pisze Kałkowski w innym miejscu swej mono­grafii :

Już pod koniec XVI wieku w skarbie moskiewskim zaczęto gromadzić talary europejskie dla celów zmonopolizowa­nego przez państwo handlu zagranicznego. Nie nadawały się do tego celu malutkie srebrne kopiejki kropelkowe, jedyna kursująca moneta rosyjska.

Dodać trzeba zdanie o sposobie produkcji tych srebrnych monetek. Srebrny drut cięto na kawałki i rozklepywano na blaszki. Blaszki kładziono między dwa stemple.

Taki stan z udziałem obcych talarów, czyli jefimek od Joachim-sthalu w Czechach, utrzymy­wał się z pewnymi reformami do objęcia tronu przez Piotra I. Chciał on przyrównać Rosję potężną, lecz odległą od Europy, do wielkich państw zachodnich. Rozpoczął więc metodyczne. podstawowe reformy także w monecie. Zaczął od zgromadzenia dużej ilości srebra. Z właściwą sobie bezwzględnością konfiskował skarby cerkiewne i klasztorne, a dla monet miedzianych przeta­piano dzwony i staroświeckie armaty.

W latach 1701-1704 wprowadził nowy system monetarny. Produkcję kopiejek łezkowych. srebrnych wszy — jak je car nazywał — zarzucono na zawsze. Zamiast tego zjawił się złoty dukat (3,45 g, próby 970), srebrny rubel wielkości talara i jego srebrne części: poltina (50 kopiejek), półpoltina (25 kopiejek), griwiennik (10 kopiejek) i półgriwiennik (5 kopiejek); w miedzi bito kopiejki stanowiące 1/100 część rubla, diengi, połuszki i polapołuszki jako 1/2, 1/4, i 1/8 część kopiejki.

W roku 1710 wprowadzono datowanie monet w cyfrach arabskich. Mamy z tego dziś większy pożytek niż wtedy Rosjanie. Bardziej pożyteczne były dla nich kropki: pięć kropek na rewersie — 5 kopiejek. Ogromna większość obywateli nie umiała czytać.