Neomix artykuły

Porównanie części Heroes of Might and Magic

Heroes of Might and Magic to gra raczej kultowa – już od bardzo wielu lat istnieje na rynku ( ja pamiętam wyjście dójki, jedynkę widziałem dopiero po zagraniu w część drugą) i powiem Wam, że ta gra jest niesamowicie wciągająca, nawet do tej pory. Usiądę czasem przed komputerem i odpalę Heroes of Might and Magic i przyznam sięszczerze, że czasami okazuje się, że gram do późnej nocy nie mogąc przerwać. Szczególnie, jeżeli odpalę jakąś naprawdę ogromną mapę i znajdę godnych przeciwników. Wtedy zabawa potrafi sięciągnąć całymi godzinami, mój rekord na jednej planszy z 5 kolegami to jakieś 12 godzin.. graliśmy cały wieczór i większość nocy.

Skończyliśmy koło 5 nad ranem i naprawdę byliśmy zadowoleni (ja najbardziej, gdyż wygrałem ;)) Wszystko dzięki grywalności Heroes of Might and Magic (wtedy graliśmy w część III). Jednak jeśli chodzi o porównanie – definitywnie najlepszą wersją gry jest cześć trzecia, wiadomo jednak, że czwarta i piąta to raczej porażka. Chociaz co do piątej można się jeszcze sprzeczać, to jednak 4 cześć została niemalże JEDNOGŁOSNIE uznana za kompletną porażkę.

Dwójka już jest nieco przestarzała, jednak wciąż ludzie znajdują przyjemność w graniu (jak ja). Co do jedynki to nie jestem pewien, wydaje mi się, że raczej wszyscy jak już mają grać w te starsze wersje to wybierają 2. Generalnie wersji Heroes of Might and Magic jest.. pięć? No, może “wersji” to złe określenie. Tyle jest części, a przecież chyba do każdej wyszedł jakiś dodatek. W każdym razie nie będę teraz zagłębiał się w szczegóły dotyczące dodatków. Skupmy się raczej na podstawowych wersjach, nie ważne jak bardzo ulepszone mogłyby być przez dodatki.

W każdym razie większość z nas pierwszy raz usłyszała o Heroku, kiedy wyszła druga cześć serii.. po prostu była niesamowicie popularna w swoim czasie. Pierwsza część nie była aż tak popularna, gdyż, moim zdaniem, była to swego rodzaju próba rynku. Twórcy nie stworzyli genialnej gry, po prostu spróbowali stworzyć nowy gatunek gier komputerowych i chcieli dowiedzieć się, jak ludzie na to zareagują. Kiedy okazało się, że sporo osób chciało by zagrać właśnie w taki typ gier komputerowych zabrali się do stworzenia czegoś o niebo lepszego.. i oczywiście im się to udało. Sukces Heroes of Might and Magic II był po prostu niesamowity, tysiące graczy na całym świecie zachwycało się tą gra.. w tym ja.

Pamiętam, jak byłem mały i graliśmy w to z moim starszym bratem.. świetna zabawa przez wiele godzin. Po prostu niesamowita była ta gra, naprawdę. Jednak twórcy gry poszli jeszcze dalej – w trzeciej części serii (która, moim zdaniem była najlepszą ze wszystkich części) pokazali prawdziwą umiejętność tworzenia gier komputerowych. Zastosowali wszystkie fajne motywy z obu części, dodali dodatkowe zamki, znacznie ulepszyli grafikę i grywalność. Dodatkowo dodali więcej możliwych jednostek w armiach, co było jednym z najlepszych motywów w trójce.. jednak siedem różnych jednostek to o wiele lepsze rozwiązanie niż pięć, prawda? Morale odgrywały jeszcze większą rolę, jednostki były wyrafinowane i różne od siebie.

Dodatkowo fajnie zrobili ulepszanie każdego rodzaju jednostek.. w dwójce jedynie niektóre oddziały mogły być ulepszane, co moim zdaniem było dosyć .. niefajne 😉 teraz jednak nawet te najsłabsze mogły stać się o wiele silniejsze. Czwarta część serii to kompletna porażka, zastosowano „ulepszone” 3d, które tak naprawdę nie wniosło nic do gry oprócz zepsucia tego „klimatu herosków”. Pisałem wyżej atuty czwartej części, jednak nie uważam, żeby były one w stanie przykryć porażkę grafiki w grze. Piątka.. no cóz, piąta część serii również była porażką, jednak o wiele mniejszą niż jej poprzedniczka. Fajnie sobie pograć w całkowicie dopracowanym 3d (nie to co w czwartej części) jednak dalej bohaterowie łażący po mapie wydawali mi się zbyt podobni do tych z Etherlords 2, której to gry nienawidzę z całego serca.

W każdym razie czekam na szóstą szęść serii, która moim zdaniem powinna wyjść jeszcze przed 2012 rokiem 😉