Neomix artykuły

Różne typy DJ

Będąc jednym z warszawskich dj nauczyłem się wiele rzeczy. Gram w najlepszych klubach w stolicy i znam się na ludziach. Umiejętnie obserwuję ich zachowania i nauczyłem się je analizować. Do klubu przychodzi kilka typów ludzi. Jedni to cotygodniowi karierowicze. Laski, które nie szukają facetów tylko chcą się pokazać, przylansować. Potańczą z facetem, on im postawi drinka i na tym kończy się zabawa. I tak co tydzień. Nie wiem jaki w tym sens ale dla nich to widać znaczący element życia. Druga grupa imprezowiczów to cotygodniowi faceci. Ci natomiast szukają dziewczyny na stałe bądź na krótszą znajomość w  wiadomym celu. Nie krytykuję tego, bo tak było od zawsze. Trzecia grupa to młodociani którzy wyrwali się spod opieki rodziców i myślą że złapali Boga za rogi. Są bardzo podatni na wpływy innych i zrobią wszystko żeby być „na czasie”. To przykre ale tak też było od zawsze.

Czwarta grupa to Ci co już przegapili swój czas. Panie po trzydziestce, no czasem grubo po trzydziestce. Wytapetowane, często bardzo elegancko ubrane szukają partnera. Ale są już na tyle zagubione i przesiąknięte swoją samotnością ze nie rozumieją że to już nie miejsce dla nich. A na pewno nie miejsce w którym znajdą wymarzonego męża. Tak samo jest z podstarzałymi facetami, ale Ci mają świadomość tego co robią i szukają tu młodych, atrakcyjnych dziewczyn. No cóż każdy robi to co lubi i to na co ma ochotę. Po obserwacjach nasunęło mi się kilka wniosków.

Nie można tego krytykować, gdyż każdy ma swoje potrzeby i uczucia. Taki stan rzeczy to nie wymysł naszych czasów lecz naturalna kolej rzeczy. Jako dj z Warszawy sam nauczyłem się tego, ze nie można zbytnio wierzyć w przypadkowe znajomości z dyskoteki. Ludzie pod wpływem alkoholu naprawdę często wygadują różne rzeczy, które nie mają żadnego odzwierciedlenia w rzeczywistości. Na drugi dzień mało kto pamięta co robił, jak i z kim się bawił. Po alkoholu ludziom puszczają hamulce i chcą się po prostu dobrze bawić, wyszumieć, zrelaksować. Nie warto liczyć na wielka miłość z imprezy.