Chociaż chwilówki mają w społeczeństwie raczej niedobrą opinię, jest to produkt jak każdy inny. Jeśli używać go zgodnie z przeznaczeniem, wszystko będzie ok. Problemy zaczynają się wtedy, jeśli nadużywamy chwilówek lub używamy ich nie tak jak należy. A to niestety staje się w Polsce wręcz standardem. Czy w ogóle powinniśmy więc interesować się chwilówkami? A jeśli tak to jak ich używać?

Jak być powinno

W idealnej sytuacji, do której nam jeszcze – niestety – bardzo, bardzo daleko, chwilówek używamy TYLKO w nieprzewidzianych trudnych sytuacjach. Wszak właśnie po to pożyczki te zostały stworzone. Jeśli wydarzy się coś, co wymaga pieniędzy w “trybie natychmiastowym” – bierzemy chwilówkę. Bo żadna inna pożyczka nie zagwarantuje tak szybkiej wypłaty środków.

Przykłady takich sytuacji można by mnożyć. Załóżmy, że spowodowaliśmy wypadek i musimy szybko zorganizować 1200 złotych, podczas gdy do wypłaty został jeszcze tydzień. Inna sytuacja – wspaniała okazja cenowa, która jest ważna jeszcze tylko dzisiaj. Chwilówki mogą mieć zastosowanie w naprawdę wielu różnych sytuacjach.

Jak jest

pożyczkaNiestety, to jak korzystamy z chwilówek znacznie odbiega od tego, co opisałem powyżej. Przede wszystkim szybkich pożyczek używamy zbyt często, traktując je jako szybki kredyt i łatwy sposób na gotówkę. A przecież tak wcale nie jest – bo ta “gotówka” wyjątkowo dużo kosztuje.

Co gorsza, z chwilówek korzystają zwykle osoby zadłużone albo w złej kondycji finansowej, czyli ci, którzy nie mają szans na kredyt w banku. Używają oni chwilówek do spłaty innych długów, zwiększając w ten sposób całkowite zadłużenie. Dla wielu osób chwilówka jest też szansą na spełnienie marzeń o nowym telewizorze albo wczasach w Egipcie. Nie zastanawiamy się, że finansując marzenia chwilówkami, kosztują one dużo więcej niż normalnie.

Czy powinniśmy korzystać z chwilówek? Myślę, że tak. Byle tylko robić to rozsądne i zgodnie z przeznaczeniem tych pożyczek, a więc w wyjątkowych sytuacjach.