Lokal mieszkalny, gdzie urodził się niezwykle znany polski astronom, wyglądał w 20stym w. mizernie: tynkiem okryta dwupiętrowa elewacja która miała szerokość trzech okien zdawała się mówić, iż mieszkanie ten był modernizowany od podstaw po jakimś pożarze.
Znawcy technik konserwacyjnych odkryli, że pod warstwą tynku zachowała się fasada barokowa z wizerunkami malowideł. Tylko górny kawałek mieszkania został zdewastowany. Bardzo pracochłonna konserwacja przyniosła odbudowę fasady z zachwycającymi obrazkami na ścianach w brązowym i żółtym odcieniu. Oczom naszym uwydatnił się mieszkanie zamożnego, eleganckiego i dbającego o estetykę człowieka jakim był Mikołaj Kopernik. Niewiele nam przedstawia izba, ponieważ znaczne części były w kolejnych latach całkowicie zmieniane. Kamienice mieszczan w mieście Toruń pochodzą z 2óch wzorów. Jeden z nich – to brytyjski i karoliński lokal z przedpokojem i izbą na pierwszym piętrze, a ze spiżarnią produktów na parterze. Po niemiecku nazywano przedpokój – Stube, w języku polskim – izba; obok mieściła następna komora.

Mamy dowody, że były takie lokale mieszkalne w Toruniu, ponieważ w r. 1463 rada naczelna dała wdowie oraz sierotom po dzielnym żołnierzu Mateju mieszkanie, a w wewnątrz „izbę i komorę”. Kolejny typ lokalu mieszczańskiego posiadał na najniższym piętrze przedsionek, a za nią niewielką izdebkę. Na dalsze piętro poprowadzone były schody i znajdowały się tam pomieszczenia mieszkalne i magazynek produktów. Nierzadko stawiano kolejne piętra z lokalami do mieszkania i składami jedzenia. Typ taki wywodził się chyba z wzorów wiejskich domów i był znany na całym obszarze hanzeatyckim. Kuchnia była zawsze w osobnym budynku na dworze. Tak w tej chwili wyglądał mieszkanie przy dzisiejszej ul. Kopernika nr 5, który posiadał podwórze oraz bramę zlokalizowaną w kierunku ulicy Rabiańską. W podwórzu zostały przypuszczalnie stajnie i składy. Był to zatem standardowy dom kupca. Ale lokale nad ową ogromną sienią, położone w 2óch ciągach o innej wysokości, nie dają spojrzenia, jak przedstawiał się lokal dziadków Mikołaja Kopernika. Raczej były to niezbyt duże pokoje, bez pomieszczeń dla rodziny, które nie były istotne dla kupca który się dorabiał.