Dzisiejsza cywilizacja stworzyła wiele pokus dla człowieka, który uwikłany w codzienną pracę, karierę i liczne dobra konsumpcyjnie zachęcające do kupna z reklam i witryn sklepowych, liczy przede wszystkim zyski i stara się je obrócić w przyjemność. Społeczeństwo współczesne jest o wiele bardziej hedonistyczne, nastawione na krótkie i intensywne przyjemności. Dlatego też wzrastają obroty i dochody nocnych klubów, rośnie spożycie narkotyków i alkoholu, przybywa kobiet wykorzystywanych seksualnie.

Wszystkie te rzeczy, jak narkotyki, alkohol, prostytucja i hazard powodują w dzisiejszym świecie wiele bardzo groźnych uzależnień, niekiedy występują nawet w całych kompleksowych zespołach schorzeń. Co gorsze, uzależnienie jest podwójnie niebezpieczne ponieważ zawsze jego podstawa znajduje się w sferze psychiki uzależnionego, a jednocześnie jego ciągłe powracanie do nałogu powoduje bardzo realne straty w jego zdrowiu, życiu, często niszczą ciało i organy wewnętrzne. Nie dziwi więc, że kraje demokratyczne jawiące się jako prospołeczne często starają się zwalczać hazard czy handel narkotykami przy pomocy wszystkich możliwych środków, łącznie z prawnymi represjami i klinikami odwykowymi na czele. Hazard jako uzależnienie nie jest jednak znany i powszechny we wszystkich krajach, a wyłącznie w tych, w których istnieją odpowiednie warunki do prowadzenia gier hazardowych. W bardziej prymitywnych krajach jedynym wariantem obstawienia pieniędzy są małe salony z automatami na monety.

Miejsca takie przeważnie są wysoko opodatkowane i skrupulatnie sprawdzane przez instytucje finansowe. Wszystko w trosce o to, aby nagły rozrost sieci tych salonów nie wywołał fali zainteresowania hazardem. W USA, które przed latami przeżywało niesamowity rozwój gospodarczy i niemal każdy się bogacił, pociąg do gier karcianych i ruletki, na której można jednym szczęśliwym trafem podwoić postawione pieniądze, hazard jest prawdziwą plagą. I stopniowo nawet w tym raju hazardzistów przechodzi się do coraz ostrzejszej polityki względem kasyn.